Uczniowie w czasie spaceru po zaporze w Solinie
Tegoroczna edycja cyklicznych wiosennych wyjazdów „Górskim Szlakiem” zaprowadziła uczniów Jagiellończyka w Bieszczady. I choć góry postanowiły wystawić nas na próbę, wracamy bogatsi o świetne wspomnienia, nowe doświadczenia i sporą dawkę przygody!
Pogoda od początku pokazywała swój kapryśny charakter. Na Połoninie Wetlińskiej przywitały nas mgła, deszcz i porywisty wiatr. Nie przeszkodziło nam to jednak dotrzeć do słynnej Chatki Puchatka, a następnie pokonać wymagający, momentami niemal survivalowy, kamienisty szlak prowadzący do Wetliny. Była to prawdziwa lekcja wytrwałości, współpracy i dobrej organizacji.
Gdy aura pokrzyżowała część naszych planów, szukaliśmy alternatyw – i zdecydowanie było warto!
Odwiedziliśmy okolice schroniska przy Małej Rawce, podziwiając bieszczadzką przyrodę w nieco bardziej przyjaznych warunkach. Zajrzeliśmy także do kultowej oberży-galerii Siekerezada w Cisnej, miejsca, które od lat stanowi jeden z symboli Bieszczadów.
Na Jeziorze Solińskim natura znów postanowiła nas zaskoczyć. Tym razem zabrakło wiatru do żeglowania, ale szybko znaleźliśmy inne atrakcje – mogliśmy sterować motorówkami, korzystać ze słońca i podziwiać piękno jeziora z zupełnie innej perspektywy. Był też spacer po zaporze w Solinie, zachwycające krajobrazy, regionalne przysmaki, w tym obowiązkowe oscypki, oraz mnóstwo okazji do integracji.
Choć wyjazd chwilami przypominał szkołę przetrwania, właśnie dzięki temu okazał się wyjątkowy. Trudy wędrówek, zmienna pogoda i konieczność dostosowywania planów były sprawdzianem charakteru, hartu ducha, wytrwałości i pokory wobec natury. Ten egzamin wszyscy uczestnicy zdali celująco!
A po górskich wyzwaniach przyszedł czas na zasłużony relaks – małe SPA, kręgle, długie rozmowy, wspólne zabawy i mnóstwo śmiechu, które jeszcze bardziej zintegrowały naszą ekipę.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za świetną atmosferę, energię i pozytywne nastawienie, a opiekunkom wycieczki – paniom Agnieszce Fiedeń, Edycie Kuśmirskiej oraz Annie Korszli-Mazurek – za opiekę i organizację wyjazdu.







Uczniowie Jagiellończyka podczas rejsu po Jeziorze Solińskim


